Omir Socha 21.07.2021

Omir Socha ur. w 1977 r. – absolwent politologii UAM i Szkoły Tłumaczy i Języków Obcych UAM, poeta, autor opowiadań, esejów, recenzji, tłumaczeń z angielskiego oraz francuskiego, jego wiersze były tłumaczone na serbski, białoruski i niemiecki. Stypendysta Stypendium Verein zur Förderung der Deutsch-Polnischen Literatur w Berlinie. Wydał książkę poetycką "Początek choroby" ("Zeszyty Poetyckie" 2012). Melorecytuje swoje wiersze na koncertach przy akompaniamencie gitary. Mieszka w Kórniku.

Cztyrdzieści cztyry - 44Tyle miał lat i przez tyle minut zagrał na gitarze i poczytał swoje wiersze m.in. o nadwarciańskich łęgach z okolic Śremu, gdzie się urodził, o GS-ie w Kórniku, gdzie mieszka, o sztuce, o miłości, o Polsce, i żeby nie było nudno, była też niespodzianka dla dzieci (Tuwim).

dzisiejszy stan wojenny

stan pogodowy

rozdziera waginę chociaż cipki nie miałem

przez posępioną ciemność i słotę całodniową

widać jak Euklides okłada kijem bejsbolowym

Einsteina

coś tam się na horyzoncie meta-neta wybija i wytrąca

to jakaś kasandryczna postać

z kutasem w ręku

ze swastyką na czole

idzie nowe na rozmóżdżony mózg twój

na gotowe

próbuję zatkać nos przez ściany

wali z pieców węglowych i od razu

robi mi się gorąco

jednak wbrew dniowi zaćmionemu

jakaś jasność klauna mnie prześwieca

to chyba moja gęba sama się śmieje

gdyż czuję więżące mnie powoje

wciąż widzę przez pleśń na oczach

czuję smak w ustach od domowych wojen

i wiem czego się najbardziej boję

to nie jesteś ty

ani ty

ani ty

ani to ani nawet tamto

to nie jest zima, jesień

ani cudze kości w waszych grobach mamo tato,

tylko to jest wieczne lato głupich ludzi

i chociaż czuję smak w ustach od domowych wojen

i wiem czego się najbardziej boję

to nie jest zima, jesień

ani cudze kości w grobach mamo tato,

tylko to jest wieczne lato głupich ludzi

głupota to zło-to

to zło, które się nudzi


Galeria zdjęć

Share